Biuro Stołecznego Konserwatora Zabytków

Biuro Stołecznego Konserwatora Zabytków

Koźlarz – kiedyś niezbędny, dziś zapomniany

opublikowano: Czwartek, Marzec 11, 2021 - 08:16, mlan

Koźlarz - czy możecie powiedzieć co kryje się pod tą nazwą? Wyjaśnienia mogą być zaskakująco różne.

fot. Koźlarz dźwigający cegły na budowie. Fot. NAC

Grzybiarze jednym tchem powiedzą: smaczny i ładny grzyb jadalny. Ludzie związani z hodowlą zwierząt od razu rzucą: to opiekun i pasterz (żeby nie powiedzieć pastuch) kóz.
Zwolennicy energii odnawialnej pochwalą się znajomością budowy wiatraków i dadzą przykład jednego z najstarszych wiatraków w Polsce z 1671 r. o nazwie „Koźlarz” ze wsi Duchowo w Dolinie Baryczy. Miłośnicy muzyki, zwłaszcza ludowej, nie tylko polskiej, ale i szkockiej, powiedzą – to muzyk grający na dudach.

 

Zastępował dźwig

 

Jednak osoby, które pamiętają odbudowę Warszawy albo przewertowali stare fotografie i obejrzeli Polskie Kroniki Filmowe z lat 1945- 1958, stwierdzą, że jest to robotnik noszący cegły na plecach.
Z daleka wyglądał jak poruszający się słupek – komin cegieł na  dwóch nogach. Dzięki jego pracy można było dostarczyć cegły, zwłaszcza tam dokąd nie mógł dotrzeć dźwig, ani inny sprzęt mechaniczny.

 

Koźlarz zakładał na plecy rodzaj półki-plecaka nazywanego kozłem, na który nakładano cegły. Standardowa cegła waży około 3,5 kg, a biorąc pod uwagę, że stare cegły często były większe, koźlarz mógł dźwigać na plecach ciężar 40 - 60 kg.

 

Ich widok zwłaszcza na terenie odbudowy Starego Miasta, ale i na innych placach budowy wznoszonej stolicy, był niezwykle charakterystyczny. Został uwieczniony na licznych fotografiach, z których kilka prezentujemy.