Biuro Stołecznego Konserwatora Zabytków

Biuro Stołecznego Konserwatora Zabytków

Złote ołtarze w kościele seminaryjnym

opublikowano: Piątek, Lipiec 31, 2020 - 10:46, mlan

Barokowy kościół pw. Wniebowzięcia N.M.P. i św. Józefa Oblubieńca jest od lat remontowany dzięki dotacjom Warszawy. W tym roku wykonywane są złocenia dwóch ołtarzy bocznych.

fot. Zdemontowane elementy ołtarza. Fot. BSKZ

Barokowy kościół pw. Wniebowzięcia N.M.P. i św. Józefa Oblubieńca przy ul. Krakowskie Przedmieście 52/54, został wzniesiony w latach 1643-1655 dla zakonu karmelitów bosych. Klasycystyczną fasadę z kamienia, pierwszą w Warszawie, ukończono w 1779 r. Świątynia jest jedną z nielicznych w Warszawie, która nie została zniszczona podczas II wojny światowej. Zachowała się zarówno oryginalna architektura, jak i wystrój wnętrza. Na tle warszawskich zabytków sakralnych, wyposażenie kościoła seminaryjnego posiada wysokie walory artystyczne.

 

Przez szereg lat w świątyni prowadzone były prace konserwatorskie, dzięki którym dobry stan i urodę odzyskały sztukaterie i malowidła w prezbiterium, elewacja oraz ołtarz główny. W latach 2007, 2010-11 i 2013-18 miasto na te prace przekazało ponad 3,7 mln zł.

 

Niekonserwowane od półtora wieku
W tym roku prowadzone są prace przy dwóch ołtarzach bocznych: Matki Bożej Różańcowej i Imienia Jezus. Powstały one w latach 1720-1750, natomiast dekoracyjne ornamenty zostały dodane w XIX wieku. Na prace pozłotnicze tych ołtarzy miasto przekazało dotację w wysokości 200 tys. zł.

 

Ostatnia konserwacja tych elementów wystroju kościoła była prowadzona około 150 lat temu. Przez ten czas stan zabytku uległ pogorszeniu. Miały na to wpływ zarówno żerowanie szkodników - drewnojadów, warunki atmosferycznych, jak i nieprawidłowe działania naprawcze, m.in. nawarstwienia odbiegające od oryginału.

 

Na powierzchni ołtarzy znajdowało się kilka warstw farby olejnej, a elementy złocone były pokryte wtórnie pastami i lakierami, które tylko z daleka mogły dawać łudzący efekt złocenia. Wszystkie te nieprawidłowe działania doprowadziły do licznych spękań, odspojeń, ubytków gruntów.

 

Pierwszy etap konserwacji
Po wstępnym oczyszczeniu ołtarzy, należało wymontować obrazy, zdemontować poszczególne rzeźby, detale architektoniczne, a na końcu elementy konstrukcyjne. Wszystkie elementy drewniane poddano dezynfekcji i dezynsekcji w specjalnych komorach foliowych. Niektóre części wymagały wzmocnienia oraz uzupełnienia kitami lub flekami. Następnie usunięto wtórne przemalowania, złocenia i warstwy zabezpieczające. Prace te wykonano w ubiegłych latach.

 

Złocenia – najdroższa część renowacji
W tym roku, dzięki dofinansowaniu miasta można było przystąpić do odtwarzania złoceń. Jest to jedna z najkosztowniejszych czynności przy konserwacji tego zabytku. Założeniem programu prac konserwatorskich było usunięcie wtórnych warstw aż do pierwotnych złoceń i polichromii. Zabieg ten pozwoli na wyeksponowanie oryginalnej powierzchni i przywrócenie estetycznych walorów zabytku. Przed wykonaniem nowych złoceń najpierw należy odtworzyć grunty. Następnie nakładane jest 24-karatowe złoto płatkowe na poler i mat. Ostatnim etapem prac będzie składanie elementów ołtarzy w dotychczasowych miejscach w kościele.

 

Sczerniałe werniksy na obrazach
Osobno prowadzona jest konserwacja obrazów olejnych – czyszczenie, usunięcie przemalowań i sczerniałych werniksów, wykonanie nowych krosien, na których rozpięte są obrazy, wzmocnienie płótna, uzupełnienie ubytków, rekonstrukcja warstwy malarskiej i zabezpieczenie przez położenie nowego werniksu. Ten zakres nie podlega tegorocznej dotacji.
Ze względu na bardzo wysoki koszt tych prac, wszystkie zabiegi konserwatorskie musiały być rozłożone na lata.