Biuro Stołecznego Konserwatora Zabytków

Biuro Stołecznego Konserwatora Zabytków

Trochę Egiptu w Warszawie

opublikowano: Wtorek, Marzec 30, 2021 - 10:47, mlan

Skarabeusze, mastaby, kwiaty lotosu w Warszawie? Wprawne oko odnajdzie takie ciekawostki, bowiem architektura i sztuka lubią od czasu do czasu wracać do minionych epok. Stylizacja na dawno zapomnianą albo odkrywaną dla kultury europejskiej sztukę, jest dość często stosowanym zabiegiem.

fot. Egiptyzujące głowice kolumn wspierających balkony kamienicy przy ul. Filtrowej 30. Fot. BSKZ

Po wyprawie Napoleona do Egiptu w 1798 r. w Europie nasiliło się zainteresowanie tajemniczą sztuką tego dawno odeszłego w przeszłość imperium. Moda na „aegiptiana” rozpowszechniła się w europejskiej architekturze na początku XIX w. i była w jakimś sensie jednym z kierunków w nurcie europejskiego klasycyzmu. Pojawiały się wówczas budowle stylizowane na staroegipskie. W Warszawie do II wojny światowej zapewne było ich sporo, ale do dziś zachowało się niestety niewiele. Najbardziej chyba znaną jest Świątynia Egipska w Łazienkach Królewskich z 1825 r. zaprojektowana przez Jakuba Kubickigo.


A dość niespodziewany przykład tego rodzaju kostiumu architektonicznego, odnaleźć można … na terenie Cytadeli. Otóż zbudowana w 1835 r. brama Bielańska Cytadeli od strony ul. Czujnej ma rozwiązania utrzymane w stylu neogotyku. Natomiast od strony wewnętrznej stylizowana jest w duchu architektury staroegipskiej z kolumnami o charakterystycznych egiptyzujących papirusowych głowicach.


Odkrycie grobu Tutenchamona


W trwający, choć nieco przygasły, nurt znakomicie wpisało się odkrycie przez Howarda Cartera jesienią 1922 r. grobowca faraona Tutenchamona. Wiadomość o nim lotem błyskawicy obiegła świat, który oszalał na punkcie starożytności egipskich.


Nie tylko architektura


Wybuch mody na Egipt spowodował, że motywy staroegipskie rozpowszechniły się w codziennej sztuce użytkowej. Pojawiły się np. papierosy Egipskie i Sfinks, mydła o tej nazwie, kosmetyki dla pań, motywy egipskie zaczęto wprowadzać do mody kobiecej... Było to szaleństwo ogarniające Europę i resztę świata przez kilka dobrych lat.


Chyba najwspanialszym przedstawicielem tej mody w Warszawie było kino "Splendid". Jak to wówczas mówiono kinoteatr (bowiem obiekt mógł pełnić również funkcje teatralne) mieścił się w Galerii Luksenburga przy ul. Senatorskiej 29, zbudowanej w latach 1907-1909, wg projektu Leona S. Drewsa i Czesława Przybylskiego. W latach 1919-1931 galeria była siedzibą kabaretu Qui pro Quo, sławnego z występów min. Hanki Ordonówny i Fryderyka Jarossy’ego.


Budowę rozpoczęto w 1920 r., prawie ukończono w 1922 r., ale ostateczny wystrój kino otrzymało w 1924 roku, czyli już po odkryciach Cartera w Egipcie. Właściciel kończonego właśnie kina miał znakomitego nosa, bowiem zarządził wprowadzenie wystroju nawiązującego wprost do sztuki staroegipskiej. Autor niepodpisanej notatki w tygodniku „Świat” z 31 stycznia 1925 roku pisał: „Scena przedstawia wielką bramę świątyni egipskiej, strzeżoną przez oddanych w płaskorzeźbie Hatora, boga nieba i Herachtę, boginię słońca. Nad sceną rzeźba Izydy egipskiej. Na balkonach odtworzone ze ścisłością kopje rzeźb egipskich z roku 2700 przed Narodzeniem Chrystusa..."

Motywy egipskie na kamienicach i… cmentarzu


Motywy staroegipskie zaczęły często pojawiać się także w wystroju architektonicznym. Warszawa również była miastem, w którym realizowano tego rodzaju obiekty. Niestety tylko niewiele z nich przetrwało oblężenie Warszawy, oba powstania i późniejsze systematyczne niszczenie miasta przez Niemców.


Najbardziej znanym przykładem jest warszawska willa Pod Skarabeuszem z 1934 roku przy ul. Puławskiej 101*. Innym, może mniej znanym, są egiptyzujące głowice kolumn wspierających balkony kamienicy przy ul. Filtrowej 30. Odsunięta od ulicy i częściowo zasłonięta drzewami nie zwraca uwagi nielicznych przechodniów cichej i pustawej na tym odcinku ulicy.


Niejako najwłaściwszym miejscem do lokalizacji obiektów nawiązujących do sztuki staroegipskiej były siłą rzeczy cmentarze. Na warszawskich Powązkach można znaleźć przykłady takich grobowców. Najbardziej spektakularny jest wzniesiony z różowego piaskowca po 1930 roku grobowiec Gustawa Kamieńskiego „Gamastona” i jego rodziny. Bryła nagrobka nawiązuje do obelisku czy raczej mastaby. Wokół wejścia widoczny jest płytko rzeźbiony relief naśladujący sztukę egipską, krata zamykająca drzwi również do niej nawiązuje.


Archeolodzy i architekci


Zniszczenia wojenne, zwłaszcza te z powstania warszawskiego i powojenne wyburzenia spowodowały bezpowrotną stratę obiektów z wystrojem w stylu staroegipskim.
Wywołana ogromnym zainteresowaniem nieprawdopodobnym odkryciem Howarda Cartera moda na sztukę egipską, stała się inspiracją dla architektów i jest widoczna do dziś w co najmniej kilku miejscach w Warszawie. Być może znacie jeszcze inne oprócz podanych przykładów?

 

Antoni Oleksicki

* Egipskie motywy na fasadach willi miały najprawdopodobniej związek z symbolami stosowanymi przez Arkonię. Była to grupa studentów na Politechnice w Rydze, gdzie studiował autor wilii architekt Adolf Łubiański.