Biuro Stołecznego Konserwatora Zabytków

Biuro Stołecznego Konserwatora Zabytków

Kaplica Res Sacra Miser. Zabytek o unikalnej wartości artystycznej i historycznej

opublikowano: Piątek, Maj 22, 2020 - 11:34, jchmurska

Kościół Niepokalanego Poczęcia NMP, znany także jako kaplica Res Sacra Miser, powstał w 1664 r. w dawnej sali jadalnej pałacu Adama Kazanowskiego jako kościół klasztorny karmelitanek bosych. Pałac wzniesiony w I poł. XVII w., w 1663 r. przekazano zakonowi karmelitanek bosych; następnie w 1818 r. gmach przeszedł w ręce Warszawskiego Towarzystwa Dobroczynności (WTD).

fot. Fragment kompozycji olejnej Zmartwychwstanie

To obiekt o wyjątkowej wartości artystycznej i historycznej. Zwłaszcza, że jako jeden z niewielu warszawskich kościołów przetrwał działania wojenne bez większych zniszczeń. Wnętrze kościoła kryje dwie, stosunkowo dobrze zachowane warstwy malarskie dekoracji ściennych. Starsza, to datowane na XVII-XVIII w. freski z czasów karmelitanek i późniejsze, z czasów WTD, malowane na tynku obrazy olejne z 2 poł. XIX w.

 

Od wielu lat, przy wsparciu finansowym m.st. Warszawy, prowadzony jest kompleksowy projekt konserwatorski całego wnętrza. W wyniku prac i badań konserwatorskich odsłonięto i zabezpieczono cenne malowidła. W 2016 r. zakończono konserwację dekoracji malarskich na sklepieniu, a rok później na ścianie północnej odsłonięto malowidło z czasów karmelitanek bosych z I poł. XVIII w., zaś w ubiegłym roku trwały analogiczne prace na ścianie południowej.

 

W trakcie licznych remontów i przebudów wystrój kościoła się zmienił. Pokrycie ścian nieprzepuszczalnymi warstwami olejnymi w XIX w. stało się przyczyną postępującej degradacji malowideł wykonanych w technice al fresco. Dodatkowo, dostawienie w tym okresie galerii z żeliwnymi balustradami i ambony do ścian, wstawienie kolejnych tablic memoratywnych (upamiętniających) i w końcu poprowadzenie instalacji elektrycznej, spowodowało mechaniczne uszkodzenie fresku.

 

Pierwotny wystrój kościoła był skromny. Najlepiej zachowały się freski z poł. XVIII w., przedstawiające na obu dłuższych ścianach dwukondygnacyjne, symetryczne względem siebie, iluzjonistyczne ołtarze boczne poświęcone Maryi i Józefowi. Na ścianie wschodniej również zachował się iluzjonistyczny ołtarz główny, dzięki czemu mamy w tym wnętrzu do czynienia z zachowanym kompletnym wystrojem kościoła z poł. XVIII w.

 

W grudniu 2019 r. został zakończony I etap prac konserwatorskich fresków, który miał na celu powstrzymanie postępujących zniszczeń cennych malowideł oraz przygotowanie ich do końcowych prac restauratorskich: retuszu i aranżacji. Te działania będą kontynuowane, dzięki dotacji Miasta w roku bieżącym. Usunięto wtórne uzupełnienia ubytków tynków i łaty wapienno-piaskowe, skrywające cenne warstwy historycznych tynków. Uzupełniono ubytki tynku w obrębie malowideł al fresco, przy czym przyjęto zasadę jak najmniejszej ingerencji w zachowaną substancję zabytkową. Dlatego też zrezygnowano z odtwarzania niezachowanego rysunku na powierzchni kitów. W 2019 r. stolica udzieliła 234 tys. dotacji na ten cel.

 

Równolegle prowadzono badania architektoniczne nawarstwień tego niezwykle cennego pod względem historycznym i artystycznym zabytku. Odkryto i zabezpieczono liczne relikty z najwcześniejszej fazy budowli, prawdopodobnie z przełomu XVI i XVII w., wcześniejszej niż pałac Adama Kazanowskiego. Badania przeprowadził dr inż. arch. Wojciech Wółkowski, a ich wyniki są w trakcie opracowania.

 

W latach 60. XX w. zamalowano obecnie odsłonięte freski, pozostawiono tylko eksponowane na białym tle namalowane wprost na tynku obrazy olejne z 2 poł. XIX w. Wtedy to na przeciwległych ścianach umieszczono symetrycznie po cztery olejne sceny z życia Marii i Jezusa, których program ikonograficzny nawiązuje do nowego wezwania kościoła, Niepokalanego Poczęcia NMP. Każda ze scen została ujęta w iluzjonistycznie namalowaną złotą ramę. Namalowany na ścianie pas cienia - przy krawędzi każdej z ram - potęguje wrażenie przestrzenności oraz iluzję, że na ścianach zawieszono obrazy sztalugowe. W 2018 r. przeprowadzono konserwację jednej ze scen olejnych "Wniebowzięcie NMP" na ścianie północnej, która nachodziła na wcześniejszą dekorację w technice al fresco. Celem prac było rozpoznanie pierwotnej kolorystyki obrazu i jego wartości artystycznej, by można było podjąć decyzję, która z warstw powinna być eksponowana we wnętrzu kościoła. W efekcie przeprowadzonej konserwacji, z uwagi na wartość artystyczną kompozycji olejnej, zdecydowano o pozostawieniu obu warstw i podjęto decyzję o poddaniu zabiegom konserwatorskim pozostałych 7 obrazów. Prace te kontynuowano równolegle z konserwacją fresków w ubiegłym roku. Wykonane w technice olejnej, nieodpowiedniej dla malarstwa ściennego malowidła były rozwarstwione, spękane i nosiły ślady wielokrotnych napraw i restauracji, niestety wykonanych niezgodnie z obecnymi standardami konserwatorskimi. Retusze i przemalowania zostały wykonane niestarannie, a z upływem czasu pociemniały. Po zdjęciu nawarstwień okazało się, że poszczególne sceny różnią się znacznie poziomem artystycznym. W trakcie prac starano się przywrócić wszystkim scenom jednolity charakter. Autorka prac konserwatorskich, Maria Pokorna-Paruszkiewicz podjęła próbę atrybucji malowideł i połączyła je z twórczością autora kompozycji religijnych i portrecisty, Rafała Hadziewicza. O wynikach tych badań dowiemy się z przygotowywanej przez autorkę publikacji.

 

W br. została przyznana dotacja w wysokości 87 tys. zł na III i końcowy już etap prac polegających na wykonaniu retuszu scalającego fresku, który przywróci malowidłom pierwotną funkcję dekoracyjną oraz uczytelni ich wyjątkową wartość historyczną i artystyczną.