Biuro Stołecznego Konserwatora Zabytków

Biuro Stołecznego Konserwatora Zabytków

Dzień Czwarty - Otwarty!

opublikowano: Piątek, Kwiecień 12, 2019 - 12:08, kzawila

W tym dniu proponujemy Państwu nową formułę spaceru po wyremontowanych zabytkach. Podczas „Dnia Otwartego” mogą Państwo indywidulnie odwiedzić obiekty prezentowane w ramach Warszawskich Konserwacji 2019. W każdej z pięciu lokalizacji (na terenie Pragi Północ i Śródmieścia) na chętnych będą czekały osoby reprezentujące dany obiekt, które opowiedzą o historii zabytku, przeprowadzonych pracach oraz o swoich doświadczeniach związanych z ubieganiem się o dotacje.


Wybór trasy spaceru jak i kolejność odwiedzanych w tym dniu obiektów zależą więc wyłącznie od Państwa preferencji. Prosimy, aby mieli Państwo na uwadze przedstawione poniżej godziny, w których będzie można odwiedzić prezentowane obiekty:

 

 

  • 10.00 -12.00 ul. Hetmańska 9
  • 11.00 -13.00 ul. Brzeska 18
  •                      ul. Marcinkowsiego 7
  • 13.30 - 15.00 Al. Ujazdowskie 18
  •                       Al. Ujazdowskie 37

 

Poniżej krótkie informacje na temat prezentowanych obiektów.

 

Kamienica przy ul. Hetmańskiej 9 została zbudowana ok. 1925 r. dla pracowników kolei i zawierała 6 niedużych mieszkań, po 2 na każdej z 3 kondygnacji. Mieszkania składały się z pokoju dziennego z piecem kaflowym, zlokalizowanego od strony ulicy oraz kuchni z łazienką od strony podwórza. Z tego czasu zachowało się 6 par oryginalnych zewnętrznych drzwi drewnianych oraz cześć numeracji. Sukcesywnie mieszkania były łączone tak, że dziś kamienica mieści tylko 3 lokale - po jednym na każdym piętrze. Po wojnie właściciele, aby uniknąć kwaterunku rozdzielili własność pomiędzy członków rodziny i w ten sposób przetrwała ona w rękach prywatnych jednej rodziny do początku XXI wieku. Dzięki temu zachowała się tak długo w pierwotnej formie. Posiada oryginalną drewnianą klatkę schodową z częściowo zachowanym wystrojem. Na niedużą posesję z ogrodem wchodzi się przez przedwojenną bramę. Wszystkie trzy elewacje, jak na warunki Grochowa są wyjątkowo dekoracyjne. Znajdziemy na nich gzymsy obwodowe, boniowania, dekoracyjne obramienia okien i pilastry. Na środku elewacji frontowej umieszczona jest charakterystyczna kapliczka. Zachował się także podświetlany numer adresowy. Kamienica jest bardzo podobna do budynku przy ul. Jarosława Dąbrowskiego 33. Można przypuszczać, że były one zaprojektowane przez tego samego architekta. W trakcie prac konserwatorskich usunięto wtórną warstwę szaroniebieskiej farby na elewacji frontowej. Na bocznej, północnej elewacji odkryto w płycinach oryginalną warstwę nakrapianego tynku szlachetnego i poddano ją zabiegom konserwatorskim. Po przeprowadzeniu badań stratygraficznych przywrócono pierwotną kolorystykę tynków pokrywając je laserunkową farbą w odcieniu chłodnej szarości.

 

Marcinkowskiego 7


Kamienica powstała w latach 1903 - 1904. Przed rozpoczęciem prac remontowych na jej fasadzie zachowane były nieliczne relikty dawnego wystroju. Ich wnikliwe przestudiowanie pozwoliło na odczytanie zasadniczej koncepcji kompozycji elewacji. Pod jednym z okien drugiego piętra zachowały się dekoracyjne kroksztynki pod gzymsem. W przejeździe bramowym pozostały relikty dawnych wrót oraz kompletny wystrój wnętrza. Nawet tak nielicznie zachowane elementy wystroju pozwalały stwierdzić, że kamienica prezentowała wysoki poziom architektoniczny, natomiast czytelny ład kompozycji elewacji frontowej świadczył o jej wartości artystycznej. Założeniem prac remontowych było przywrócenie fasadzie jej oryginalnego wyglądu, w takim stopniu, w jakim pozwalały na to zachowane elementy historycznych dekoracji. Efekt tych prac, przeprowadzonych w 2018 r. przy udziale dotacji m.st Warszawy, należy docenić szczególnie w kontekście złego stanu, w jakim zabytek dotrwał do naszych czasów. Na kolejne lata właściciel budynku planuje odtworzenie kamiennych balkonów, bramy wjazdowej i dokończenie remontu pozostałych elewacji. Ponieważ m.st. Warszawy nie mogło dofinansować wykonania balkonów inaczej niż w oryginale, jak pierwotnie planowała Wspólnota Mieszkaniowa, zdecydowano się zmienić projekt i przywrócić historyczną wersję tych elementów w późniejszym terminie.

 

Brzeska 18


Ta okazała praska kamienica powstała w latach 1913 - 1914 z przeznacze- niem na lokale czynszowe. W kamienicy funkcjonowała piekarnia, wędliniarnia Piotra Oporskiego, artykuły techniczne„Fiszer ST”, fryzjer „Adaolf” oraz szwalnia dla dziewcząt,w której dzieci od 7-go do 14-go roku życia uczyły się bezpłatnie zawodu szwaczki. We frontowej części kamienicy znalazły się obszerne mieszkania, z łazienkami i instalacją gazową. W oficynach bocznych i tylnej, otaczających wewnętrzne podwórze, mieszkania były skromniejsze. Znajdowały się tu także lokale usługowe. Fasadę zaprojektowano w stylu modernistycznym, z dekoracjami bazującymi na motywach klasycznych. Wieńczący ją półkolisty szczyt, łagodnie spływający do gzymsu, dekorowany owalnym kartuszem z girlandami, wyróżnia obiekt w perspektywie ulicy Brzeskiej. Uwagę zwraca oryginalna stolarka drzwiowa wejść do lokali, z dekoracją snycerską. Wieloletnie zaniedbania doprowadziły do awaryjnego stanu kamienicy. Koszty remontu fasady zostały w 2018 r. częściowo zrefundowane ze środków m.st. Warszawy. Przeprowadzone prace pozwoliły na zahamowanie postępujących zniszczeń, a także na przywrócenie elewacji pełni jej walorów artystycznych. Dziś kamienica pozwala nam zobaczyć, jaki standard osiągała przedwojenna zabudowa mieszczańska tej części miasta.

 

Aleje Ujazdowskie 18

 

Kamienica została wybudowana ok. 1895 r. z inicjatywy Ludwiki Trębickiej z książęcego rodu Puzynów. Projekt przypisuje się Stefanowi Szyllerowi, jednemu z najwybitniejszych architektów warszawskich. Parter budynku z półkoliście zwieńczonymi witrynami pełnił funkcję handlową, mieścił się tu m.in. sklep fabryki mebli „T.W. Krąkowscy” produkujący bardzo popularne w międzywojniu meble. Na wyższych piętrach znajdowały się obszerne luksusowe mieszkania. W niektórych z nich do dziś zachował się pierwotny układ pomieszczeń. Kamienica miała ekskluzywny, typowy dla Alei Ujazdowskich charakter. Fasadę zdobił bogaty eklektyczny wystrój, zgodny z ówczesnym gustem W 1944 r. kamienica uległa częściowemu spaleniu, a podczas późniejszego, powojennego remontu znaczna część wystroju elewacji została usunięta lub uproszczona. Jednak nienaruszona bryła budynku pozostała jednym z lepszych przykładów rozwiązań architektonicznych wnętrz ulic Warszawy przełomu XIX i XX wieku. W ostatnich latach kamienica przeszła gruntowną konserwację, którą dofinansowało m.st. Warszawa. W 2016 r. przeprowadzono remont elewacji frontowej obejmujący rekonstrukcję części dekoracji i detali na podstawie zachowanych fragmentów. Natomiast w 2018 r. wykonano remont elewacji podwórzowych polegający na pełnej rekonstrukcji wystroju architektonicznego.

 

Aleje Ujazdowskie 37

Kamienica powstała najprawdopodobniej z rozbudowanego domu, który stanął tu już w 1819 r. Projekt rozbudowy przypisywany jest Władysławowi Marconiemu. W 1897 r. powstało drugie podwórze. Kształt bryłyi układ pomieszczeń w kamienicy został niezmieniony. W kompozycji elewacji frontowej, z attyką tralkową, dominują trzy osie. Ponad centralnie umieszczoną bramą znajduje się balkon z bogato zdobioną balustradą. Zróżnicowanie okien, odpowiadające osiom i kondygnacjom, urozmaica rytm kompozycji fasady i podkreśla reprezentacyjny charakter drugiego piętra. Niejednorodne elewacje podwórzowe uwidaczniają fazy przebudowy domu na kamienicę. Do dziś zachował się neobarokowy kostium fasady z dekoracjami w formie liści akantu okalających oculusy, kartuszy w formie roślinnych masek, wieńców laurowych, kołczanów i gałązek różanych.Żeliwne balustrady balkonów i bramę zdobią stylizowane wici roślinne i esownice. Podczas II wojny światowej kamienicę zajmowali Niemcy, a w czasie Powstania Warszawskiego służyła za szpital. Na drugim podwórzu grzebano zabitych powstańców. W latach 2017-2018, między innymi dzięki dotacjom m.st. Warszawy, został wykonany remont elewacji frontowej, remont elewacji podwórzowych i izolacje piwnic. W trakcie prac okazało się, że gzyms i attyka nie są murowane, jak zakładał projekt, ale wykonane w rzadko stosowanej w XIX w. technologii profilowanych blach cynkowych, które miały imitować elementy kamienne. W związku z czym należało zmienić projekt renowacji w tym zakresie, co spowodowało roczne wydłużenie realizacji prac. Ze względu na zły stan techniczny tych elementów konieczne było wykonanie nowej attyki, w oryginalnej technologii. Rezultat tych prac okazał się bardzo dobry.