Biuro Stołecznego Konserwatora Zabytków

Biuro Stołecznego Konserwatora Zabytków

76. rocznica Powstania Warszawskiego

opublikowano: Piątek, Lipiec 31, 2020 - 09:14, mlan

Warszawa przygotowuje się do tegorocznych obchodów inaczej niż zwykle. Z powodu pandemii wiele uroczystości nie odbędzie się w tradycyjnej od lat formule. Więcej będzie miejsca na osobistą zadumę i indywidualne obchody. Dwie rzeczy pozostają niezmienne - godzina W, kiedy wszyscy zatrzymamy się czcząc pamięć bohaterów i odnajdując ślady Powstania, które przetrwały w przestrzeni naszego miasta.


Rany pamięci
Podczas II wojny światowej Warszawa była niszczona kilka razy: w 1939, 1943, 1944, oraz podczas powojennych wyburzeń. W wyniku strat z okresu powstania warszawskiego oraz późniejszych niemieckich wyburzeń – zniszczeniu uległo 80% substancji miasta, w tym 92% budynków zabytkowych. Szacuje się, że w  połowie roku 1945 na terenie Warszawy zalegało 20 mln m³ gruzu.

Po okresie odbudowy oraz dynamicznego rozwoju miasta w przestrzeni Warszawy ślady walk z okresu Powstania wciąż są widoczne. Można je nadal znaleźć – nie tylko na budynkach przy głównych ulicach, ale także na fasadach domów czy metalowych ogrodzeniach ukrytych w podwórkach, czy małych uliczkach. Postrzeliny te powodują, że czasami pozbawione architektonicznej wartości kamienice zyskują – jako swoiści świadkowie - wartość historyczną. Niektóre ślady można powiązać z konkretnymi wydarzeniami lub walkami przypisując im daty i uczestników wydarzeń - powstańców, którzy brali w nich udział.

Elewacje z zachowanymi śladami po kulach stanowią niezwykle wymowny element krajobrazu kulturowego Warszawy. Konieczność ich zachowania nie podlega dyskusji, jednak niektóre remonty fasad kładą im kres. Takie przykłady widoczne są np. na ul. Chmielnej 73B – na tzw. Domu Kolejowym, gdzie po protestach społeczników inwestor przerwał tynkowanie uszkodzeń po kulach, czy przy ul. Smolnej 14, gdzie zachowano tylko fragment z dziurami w cokole kamienicy. W innych przypadkach intencjonalnie pozostawiono część elewacji z postrzelinami, czasami ochraniając je szybą, natomiast resztę budynku wyremontowano, tak jak np. przy ul. Wilczej 72, Belwederskiej 32, Marcinkowskiego 7, czy na ścianie zachodniej Hali Mirowskiej.
Wyjątkowo pozytywnym przykładem jest remont fasady budynku szkoły przy ul. Czarnieckiego 49. Walki z okresu Powstania Warszawskiego, pozostawiły trwały znak na elewacji budynku – ponad trzy tysiące śladów ostrzału.
Ślady te zachowano, zgodnie z zaleceniami konserwatorskimi na wschodniej i części północnej elewacji. Koszt remontu został sfinansowany przez miasto i wyniósł 1,4 mln zł. W 2019 r. szkoła uzyskała ministerialne wyróżnienie w ogólnopolskim konkursie „Zabytek zadbany”.
Podobnym przykładem całkowitego zachowania śladów zniszczeń jest arkada przed Domem Artysty Plastyka przy ul. Mazowieckiej 11A.

Napisy i plamy krwi
„Ranami pamięci” po Powstaniu Warszawskim, widocznymi w przestrzeni miasta, są także napisy na murach lub ślady krwi. W pierwszym przypadku jednym z najbardziej znanych jest napis w podwórzu kamienicy przy ul. Brackiej 5 upamiętniający poległego powstańca – Antoniego Godlewskiego „Antka Rozpylacza”, który został w tym miejscu pochowany. Jednak najbardziej poruszajcie są ślady krwi, które zachowały się na posadzkach domów jak np. przy ul. Oleandrów, w willi Pniewskiego czy w domu Związku Nauczycielstwa Polskiego na Powiślu.

Najwięcej „ran pamięci” odnajdujemy podczas spacerów po Śródmieściu, Powiślu, na Mokotowie i Ochocie. Nieco rzadziej natrafiamy na nie na Żoliborzu Bielanach i Woli. Dość liczne przykłady można odnaleźć na Pradze. Zachowanie niektórych z uszkodzeń jest efektem wieloletniego braku remontów elewacji, w wielu przypadkach jest to jednak działanie intencjonalne – mieszkańcy chcą zachować pamięć o wojennych losach ich kamienic.

Z okazji 76. rocznicy Powstania Warszawskiego zachęcamy do spacerów, podczas których można zobaczyć te poruszające ślady walk i poznać tragiczną historię naszego miasta.